O wyścigu
W Barcelonie na Santa Susanna czeka na was coś mocnego – bieg z klimatem Spartan, gdzie piasek, przeszkody i wojskowy luz dadzą w kość, ale i rozśmieszą. Nie musisz być od urodzenia Spartaninem, przyjdź taki, jaki jesteś, a wyjdziesz z opowieścią na lata. Będziecie czołgać się, wspinać, dźwigać, brudzić się po łokcie i zaskoczycie samych siebie, bo na Spartanie nie biega się tylko – kombinuje, jak to ugryźć. Do wyboru: Sprint, żeby szybko dostać adrenalinę, Super, żeby się porządnie zmęczyć, albo Beast, żeby naprawdę zasłużyć na kolację. Dla najmłodszych jest też Kids Race. A jak już się napociacie, to w okolicy macie Sagrada Família, Park Güell i Dzielnicę Gotycką, żeby zjeść, popić i odpocząć. Przyjeżdżasz walczyć z sobą, a zostajesz na Barcelonę – nawet obolałe mięśnie będą mówić z katalońskim akcentem. Gotowi, żeby spartanizować swój weekend?
© OpenStreetMap