O wyścigu
Open Fast Hiking de Pollionnay w Pollionnay to nowy event, 15 km od Lyonu. Organizuje go FFRandonnée Rhône – Métropole de Lyon i to pierwsze takie coś w okolicy – mają w planach rozkręcić tu szybkie wędrowanie po pagórkach. Start wczesną jesienią, rano 8–12°C, więc luzem się idzie, ale kurtkę na start trzeba mieć. Trasa w pliku GPX albo na papierze, bo nic nie jest oznakowane. Dwa warianty: „Découverte” 10 km z 350 m przewyższenia – przez pola, lasy i wioski, idealne dla początkujących. A „Open” 17 km i 750 m przewyższenia, idzie w stronę Col de la Luère (715 m), gdzie Brévenne i Yzeron się rozdzielają. Tam jest sporo lasów, łąk i wrzosowisk na 4200 ha.
Szybkie wędrowanie to coś między biegiem górskim a trekkingiem – idzie się z plecakiem i wodą, ale tempem, który da się utrzymać. Bez zegara na trasie, klasyfikacja złoto/srebro/braz na finiszu, liczy się własne wyzwanie, a nie rekordy. Stawiają na luz i fajny klimat – przyjdą zarówno nowicjusze, jak i wytrawni wędrowcy czy biegacze górscy. Col de la Luère ma swoją historię – w latach 30. była tu trójgwiazdkowa restauracja, gdzie Paul Bocuse się szkolił. W Pollionnay stoi 900-letni kościół Saint-Pierre i zamek Contreau. Jakby ktoś miał ochotę na wspinaczkę, niedaleko jest Croix du Ban, a na koniec warto spróbować „cervelle de canut”.
© OpenStreetMap