O wyścigu
Pázmány rakpart i Pázmány Péter sétány to główna oś tej 41. edycji, biegnąca wzdłuż rzeki. Dzięki nim masz wrażenie, że to duży bieg uliczny, a nie jakaś mała, lokalna pętla. Cel jest taki, żeby przebiec przez „a beautiful and varied route” i zobaczyć „the prettiest parts of the capital,” co oznacza, że na trasie spokojnie podniesiesz głowę i rozejrzysz się między mocniejszymi odcinkami.
Spodziewaj się biegania po ulicach, po normalnych, miejskich drogach. Pázmány rkp. będzie takim praktycznym punktem orientacyjnym, a Benkó Zoltán Szabadidőközpont też jest powiązany z imprezą. Kibice to standardowa, pomocna mieszanka: inni biegacze, w tym tacy, co mają podobne tempo i których możesz się trzymać, jak już początkowa ekscytacja opadnie. Coś, co wyróżnia ten bieg, to nie żaden chwyt marketingowy, tylko rozmach i samo otoczenie, które wykorzystuje te „breathtaking locations” jako część całego przeżycia.
© OpenStreetMap