O wyścigu
Surf Coast Walk to główna ośka tego biegu, ciągnąca się od Torquay w stronę Fairhaven przez nadmorski teren, gdzie ciągle patrzysz do góry, nawet jak nogi dają w kość. To już 12. edycja Brooks Surf Coast Trail Marathon, idealna dla biegaczy, którzy chcą poczuć ziemię pod stopami, ale bez jakiejś survivalowej misji: jest wystarczająco dziko, żeby poczuć, że jesteś z dala od asfaltu, ale nie na tyle technicznie, żeby każdy krok był walką.
Trasa zahacza o Bells Beach, wspina się na klify Point Addis i Anglesea, a biegnie po fajnym podłożu z tylko niewielkimi zmianami wysokości. Asfaltowi biegacze wykorzystają ten bieg na pierwszą prawdziwą przygodę z terenem, a wyjadacze trailowi znajdą tu wystarczająco zakrętów, zwrotów i singli, żeby się nie nudzić. Meta przy Split Point Lighthouse niedaleko Aireys Inlet to taka nagroda za wysiłek, z widokiem na wybrzeże, a sztafeta zespołowa pozwala parom podzielić robotę mniej więcej na pół.