Startujemy z Twofold Bay, gdzie słone powietrze szybko zmienia się w długą podróż w głąb lądu i pod górę, aż do Charlotte Pass, oczywiście przez szczyt Mount Kosciuszko Summit. Coast to Kosci Ultramarathon, który ma już historię od 2004 roku, to dla ultrabiegaczy taka wypracowana tradycja – naprawdę "unique and iconic race", bo organizują go "runners for runners". Ich główne wartości – Community, Humility i Resilience – idealnie oddają charakter i wyzwania tej trasy.
Trasa to prawdziwe "sea to summit experience" – przebiegasz przez różne strefy klimatyczne, zanim w ogóle dotrzesz na szczyt Mount Kosciuszko (najwyższy punkt), a potem jeszcze zbiegasz na metę w Charlotte Pass. Sporo tu podbiegów i równie wymagających zbiegów, co oznacza, że trzeba mieć coś więcej niż tylko czystą kondycję czy tempo z asfaltu. Udział jest tylko na zaproszenie, zaprasza się około 60 osób, więc tworzy się taka mała, ale świadoma stawka – wszyscy dokładnie wiedzą, na co się piszą.