Startujemy z Collie Cemetery, trasa od razu wbiega na Wiilman Bilya Trail i okoliczny busz. To jest kawał ultra po szlakach, które są znane w Collie jako przygodowe. Wije się przez gęsty las jarrah, marri i yarri, przebiega przez drewniane mosty i trzeba się mierzyć z granitowymi wychodniami, a podczas podbiegów widać Collie River Valley. Ta impreza to coś dla doświadczonych biegaczy trailowych – to nie jest bieg na luzie.
Trasa prowadzi w stronę Wellington Dam, gdzie jest jeden z największych murali na tamach na półkuli południowej, a kończy się przy Collie Golf Club. Można się spodziewać technicznych szlaków w buszu, przepraw przez strumienie, obsługiwanych punktów przejściowych, worków z przepakiem i punktów odżywczych. „Spring wildflowers are at their peak” to taka uwaga, jeśli akurat znajdziesz czas, żeby podnieść głowę. Wsparcie jak na ultra w buszu jest naprawdę solidne, bo są tam specjalnie przygotowane szlaki przygodowe i to jest jedna z najlepiej wspieranych tras ultra w całym South West.
Miejsce startu
Collie Cemetery (start) / Collie Golf Club (finish), Collie WA