Gold Coast Marathon ma swoją bazę w Southport i przy Broadwater, a trasa rozciąga się od Burleigh Heads aż po Paradise Point i Runaway Bay. Wydaje się, że ten bieg jest stworzony dla tych, co celują w "personal best": jest płaski, szybki, a nadmorskie widoki umilają początkowe kilometry. Hasło "Run for the good times" idealnie pasuje do tej imprezy, bo liczy się w nim rytm, tak samo jak to, co widzisz dookoła.
Biegniesz obok słynnych plaż surfingowych aż do nawrotki w Burleigh Heads, potem odbijasz na północ w stronę Paradise Point, żeby na koniec wrócić długą prostą do Southport. Trasa pozwala na utrzymanie równego tempa, a minimalne przewyższenia to główny powód, dla którego wielu przyjeżdża tam, żeby się zmierzyć z samym sobą. Co prawda przez cały weekend można pobiec na różnych dystansach, ale to maratończyków najmocniej się docenia, gdy zbliżają się do mety wzdłuż Broadwater.