Cała impreza kręci się wokół Campbelltown Athletics Track na Campbelltown Sports Centre: okrążenie za okrążeniem po „Australia's newest all weather 400m Synthetic Track”, gdzie nie ma się gdzie schować, ale za to jest sporo miejsca, żeby złapać swój rytm. To już 6. edycja Lighthorse Ultra – ultra na bieżni dla biegaczy, którzy dobrze wiedzą, że płasko wcale nie znaczy łatwo.
Trasa niby prosta, ale w praktyce daje w kość: to po prostu zmierzony syntetyczny owal, powtarzany tak długo, aż liczy się tylko twoje tempo, cierpliwość i to, co masz w głowie, a nie widoki. To impreza dla ultrasów, więc spodziewaj się ekipy, która ceni sobie cichą pracę, rutynę obsługi i tę szczerość, że metę widzisz co okrążenie. Cały weekend to „5 races over the 2 days”, w tym maraton wieczorny, co sprawia, że całe zawody mają typowo ultra-bieżniowy klimat, a nie są tylko taką procesją z jednym biegiem.