O wyścigu
Czwarty Mad Max Marathon Running Festival startuje z Broken Hill Racecourse, a Gary Radford Pavilion będzie jego bazą, żeby poczuć prawdziwy klimat biegu na outbacku. Przyjeżdżają tam biegacze z całej Australii, a do tego spora grupa miejscowych – dzieciaki, dorośli, spacerowicze, biegacze-amatorzy i paru zawodników z elity. Wszyscy biegną tą samą trasą, pełni wyczekiwania. Organizatorzy sami określają to jako „bardzo inne i trochę szalone wydarzenie”.
Trasa to płaska pętla na Broken Hill Racecourse parkrun, gruntowe ścieżki wzdłuż Racecourse Road, a na dłuższych dystansach Silver City Highway. Kończy się ostatnim okrążeniem toru wyścigowego. Wolontariusze z Rotary ogarniają punkty odżywcze, każdy uczestnik dostaje „kultowy medal”, a organizatorzy zachęcają do wpłat na Maari Ma Health Aboriginal Corporation. Ktoś, kto lubi Mad Maxa, może założyć kostium i wczuć się w klimat w Mad Max 2 Museum w Silverton, w wyjątkowym Silverton Pub oraz w Palace Hotel, znanym z „Przygód Priscilli, Królowej Pustyni”.