Memory Walk & Jog: Brisbane to impreza, która łączy ludzi, taki marszobieg. Dla Dementia Australia to 'major fundraising event for the year'. Czuć, że to taki poranek, gdzie wolontariusze liczą się tak samo jak czas. Jest tam biuro zawodów, gdzie odbierasz numery i koszulki, są stoiska z gadżetami, medale, i mnóstwo ludzi dba o to, żeby wszystko szło bezpiecznie.
Trasa wydaje się prosta i dobrze ogarnięta. Są osoby, które wskazują drogę i marshale na trasie prowadzą uczestników. Marshale na starcie i mecie pilnują, żeby nie było zatorów, a wolontariusze 'bring your enthusiasm and cheer' na całej trasie. Coś, co mi się podoba, to cała ekipa od początku do końca – od maskotki 'Al the Elephant' aż po 'sweep riders', którzy najpierw 'lead the pack of participants', a potem zamykają stawkę, jadąc za ostatnią osobą. Pomagają ludziom zrobić coś, czego nie byli pewni, że dadzą radę.