O wyścigu
Bear Mountain nadaje temu biegowi błotnemu charakteru: wysokogórskie ścieżki, błoto i przeszkody tworzą 'górskie wyzwanie'. Na tle Big Bear Lake i surowego alpejskiego krajobrazu, to nie jest taki wygładzony bieg uliczny, raczej dzień, gdzie podbiegi ciągle pytają, co jeszcze masz w sobie.
Trasa mocno wchodzi w teren: 'rzadkie powietrze przetestuje płuca', 'strome podbiegi wypalą nogi', a 'rześkie alpejskie widoki' to nagroda, jak w końcu podniesiesz głowę. Spodziewaj się klasycznych przeszkód, takich jak The Block Ness Monster, Devil's Beard i Funky Monkey, gdzie wojskowi, służby ratunkowe, grupy VIP, kibice i zwykli błotniacy mieszają się w okolicach Mudder Village. Po przekroczeniu mety rytuał jest prosty: odbierasz medal, koszulkę, pomarańczową opaskę na głowę i darmowe piwo lub seltzer dla finiszera po tym, jak zostaniesz 'przemoczony, wstrząśnięty i gruntownie upokorzony'.