Startujemy spod WAMC Clubrooms w Burswood Water Sports Centre – to taki typowy klubowy bieg po asfalcie, z takim praktycznym zacięciem dla długodystansowców. Perth 32 to bieg nastawiony na dłuższy poranny wysiłek – taki, co super się sprawdzi jako „świetna okazja treningowa przed maratonem” albo jako samodzielny sprawdzian, jeśli już lubisz spędzać trochę czasu na nogach. Trasa „pokazuje różnorodne krajobrazy Perth”, ale bez zbędnego szumu.
Spodziewaj się „ciekawej podróży ulicami miasta i ścieżkami nad rzeką”, z wystarczającą ilością płaskich odcinków, żeby złapać rytm, i odpowiednią liczbą łagodnych podbiegów, żeby utrzymać czujność. Obie grupy startują razem, w porannym chłodku, więc na starcie będzie ten znajomy miks zestresowanych początkujących i doświadczonych długodystansowców, którzy po cichu sprawdzają zegarki. Punkty odżywcze są rozmieszczone regularnie, co jest ważne na trasie, która jest dostępna, ale i tak wymaga szacunku.