Przy Bayview Hotel, Red Dirt Backyard Ultra to naprawdę odludne miejsce; "WA's remotest backyard ultra" to trafny opis. Ta impreza stawia na to, co najważniejsze w backyardach, gdzie biegacze kręcą tę samą pętlę, aż zostanie tylko jeden. Klimat jest bardziej jak na jakichś lokalnych, wymagających zawodach niż na wypieszczonym biegu ulicznym, z "vibe that is unforgettable".
Pętla ma w sobie gravel, twardy piach i charakterystyczną czerwoną ziemię, więc trzeba przygotować nogi i buty na niezłe wyzwanie. Trzeba zamknąć pętlę w godzinę, co godzinę. Format Last One Standing to przede wszystkim cierpliwość i strategiczne myślenie, nie tylko szybkość. Przyciąga zarówno tych, co "having a go", jak i tych, co chcą sprawdzić swoje limity wytrzymałości, a wszystko to w super atmosferze koleżeństwa, wsparcia i ducha społeczności.