O wyścigu
Na Sandy Beach to wszystko się kręci: czyli taki bez spiny, sobotni poranny kajakowy sprint, gdzie ludzie spotykają się, zapisują wcześnie i od razu ruszają na wodę. Ten Sat AM Dash to bardziej jak taki klubowy sparing niż jakaś super zorganizowana impreza, a to, kto może przyjść, załatwia hasło „All welcome”.
Spodziewaj się najpierw szybkiego sprintu, a potem „some training”, czyli to bardziej sesja treningowa niż jednorazowy wyścig. Najlepsza jest rozpiska: wyścig, trening, a potem „Coffee and slice: 9.00am”, co od razu mówi, jaki to będzie poranek.