Woodlands Park przy Oaklands Road nadaje The Last Legend taki specyficzny charakter: to lokalna impreza biegowa, gdzie biega się pętle i gdzie trzeba pokazać trochę sportowej zadziorności w dniu startu. Cała ta miejscówka ma też swoje ciekawe tło, bo impreza wspiera Living Legends – ośrodek dla emerytowanych koni wyścigowych, a także Canteen, które pomaga młodym ludziom chorującym na raka.
Najciekawszy jest format: wszyscy biegną tę samą pętlę, startując ponownie z coraz krótszym limitem czasu, aż ukończysz swój ustalony dystans albo w wyzwaniu bez limitu po prostu dojdziesz do ściany. To taki rodzaj trasy, gdzie szybko poznajesz każdy zakręt i każdą nawierzchnię, a potem musisz się znowu namawiać, żeby zrobić jeszcze jedną pętlę. Numery startowe rozdają rano w dniu startu, a część wpisowego idzie na wsparcie Canteen, dzięki czemu cała impreza ma taki praktyczny, wspólnotowy charakter, zamiast być jakimś wielkim widowiskiem.