Słuchaj, we wrześniu w Schaerbeek w Belgii jest bieg 10.30 km van Schaarbeek. Główny bieg to 10.30 km, czyli ciut więcej niż taka typowa dycha. W programie mają też piątkę (5 km), marsz i biegi dla dzieciaków, więc jest coś dla lokalnych biegaczy, rodzin i tych, co chcą po prostu wziąć udział, bez spiny na wynik. To już 10. rocznica, więc organizatorzy szykują muzykę, rozrywkę i pewnie jakieś dodatkowe niespodzianki.
Trasa jest fajna, bo prowadzi przez znane miejsca w Schaerbeek, a nie jakieś tam anonimowe uliczki. Przebiegniesz przez Josaphatpark, Crossingstadion i obok basenu Neptunium. Marsz rusza po biegach dzieciaków, a przed startem na 5 km i 10.30 km, co ma fajnie spiąć cały dzień w taką zorganizowaną, ale bardzo lokalną i rodzinną imprezę. Aha, i jeszcze jedno: psy na smyczy są dozwolone, ale muszą startować z tyłu stawki. To taka drobna zasada, która pokazuje, jak luźna jest ta lokalna impreza.