O wyścigu
e2h10k to trail ultrarace rozgrywany w Calw-Altburg, w północnej części Black Forest. Start i meta są na sports field. Nazwa znaczy “every 2 hours 10 kilometers”: wchodzisz na 10 km pętlę trailową, musisz wrócić w dwie godziny, a potem znowu ustawiasz się do kolejnego okrążenia. Całość to 10 pętli i 100 km, ale jest też wariant na 5 pętli, czyli 50 km. Na każdej pętli wpada około 320 m przewyższenia, więc pełny dystans to konkretny dzień ciągłego podbiegania, a nie prosty bieg z punktu A do B.
Trasa idzie głównie po ścieżkach i szlakach pieszych, asfaltu jest mało. W takim formacie tempo i pilnowanie przerw są tak samo ważne jak noga i wytrzymałość. Kto nie mieści się w limicie dwóch godzin albo nie ruszy na następną pętlę, odpada, więc nic dziwnego, że DNF potrafi przekraczać pięćdziesiąt procent stawki. To impreza raczej dla obieganych ultrasów: limitowana liczba miejsc, bardziej klimat wspólnego dłubania kilometrów niż wielki city marathon. Za ukończenie wszystkich 10 pętli dostaje się naprawdę duży medal, całkiem adekwatny do biegu, w którym najważniejsze jest po prostu utrzymać się w grze do końca.