O wyścigu
Megamarsch Nuremberg to ekstremalny marsz na 50 km, który odbywa się jesienią. Masz 12 godzin na pokonanie trasy, bo tu liczy się ukończenie, a nie rywalizacja. Impreza zaczyna się i kończy na Jedermannsportplatz. Ta norymberska trasa jest jedną z bardziej płaskich w całej serii Megamarsch, więc to spoko opcja dla kogoś, kto dopiero zaczyna z takimi wyzwaniami. Cała seria Megamarsch odbywa się w Niemczech, Austrii i na Majorce, oferując różne dystanse; w niektórych miejscach jest opcja na 100 km w 24 godziny, ale w Norymberdze masz akurat tę 50 km.
Trasa w Norymberdze przebiega przez Max-Morlock-Stadion i fragmentami wzdłuż Ludwig-Donau-Main-Canal, a na trasie są cztery punkty odżywcze, mniej więcej co 10 km. Trasę wrzucają na Komoot dwa dni przed marszem i mniej więcej wtedy też oznaczają ją rowerem. Drobne zmiany mogą się pojawić tuż przed startem, z powodu lokalnych warunków. Nie ma klasyfikacji, więc cel jest jeden: zmieścić się w limicie czasu. Dostajesz paszport piechura z pieczątkami na starcie i mecie, certyfikat na drugim punkcie odżywczym, no i medal po ukończeniu tych 50 km. Finisherzy mogą też trafić do Hall of Fame. Marka Megamarsch zaczęła się od ekstremalnego marszu w Cologne i teraz przyciąga średnio 1,000 uczestników na każdą imprezę – są wśród nich zarówno ci, co idą dla jakiejś fundacji, debiutanci, jak i doświadczeni długodystansowcy.