O wyścigu
Kadavermarchen startuje w Aalborg w Danii. Biegacze muszą uciec przed fikcyjną epidemią zombie, zanim ta pochłonie cały obszar wokół miasta. To jest 12-godzinny bieg, gdzie masz do wyboru różne dystanse, ale główny cel jest jasny: pokonać co najmniej 60 kilometrów w linii prostej z Aalborg, zanim strefa infekcji cię dopadnie. Każdy, kogo dopadnie epidemia, dostaje DNF-a, a w narracji biegu jest jeszcze nieoficjalna konsekwencja: zjedzony mózg. Impreza mocno wchodzi w ten klimat, przedstawiając się jako ultramaraton, który może wymagać sprintu, jeśli zombie zbytnio się zbliżą.
Nie ma ustalonej trasy dla wszystkich uczestników. Zawodnicy nawigują samodzielnie, decydując, czy ruszyć na północ, południe, wschód, czy zachód. Mniejsze, niespodziewane ogniska mogą wymusić objazdy, co potencjalnie wydłuża czas biegu. Alerty SMS od fikcyjnego ReGen Inc. informują biegaczy o nowych strefach zagrożenia. Niektóre zespoły niosą głośną, nietypową walizkę, związaną z potencjalną szczepionką, która w narracji też przyciąga zombie. Ten scenariusz wymaga czegoś więcej niż tylko wytrzymałości; uczestnicy muszą podejmować strategiczne decyzje, być świadomi otoczenia i utrzymywać tempo w ciemności, gdy fikcyjne Ground Zero rozszerza się z Aalborg.