Biegniesz po szutrowych ścieżkach, w przyjemnym, późnoporannym cieple. Trasa jest pofalowana, ale taka, że daje frajdę.
To jest po prostu wiejski festyn, z super atmosferą wśród ludzi, zaangażowanymi wolontariuszami i dobrze zaopatrzonymi bufetami. Bieganie po tych letnich ścieżkach to jak zimne rosé na tarasie – czujesz wakacje z każdym krokiem na Cocorace.