Na Course des Sapins w Saulieu sporo osób wraca do domu z prawdziwą choinką, bo ten bieg mocno siedzi w klimacie Morvan. Zimową imprezę robi municipal sports office w Saulieu, Côte-d’Or, a główny dystans ma 10.2 km. To nie jest tylko granie pod wyjadaczy: w programie jest siedem biegów, od dzieciaków po seniorów i mastersów. Frekwencja doszła do 1,320 runners, a organizatorzy celują w pobicie tego wyniku.
Główna trasa to przede wszystkim trail, asfaltu jest mało, są fałszywe płaskie odcinki i trochę krótkich podbiegów, więc bardziej czujesz teren niż płaską ulicę. Jeden fragment wyciąga cię nad Saulieu, skąd widać miasto, a potem wracasz do sports park. Dzieciaki mają swoje biegi, w tym baby-cross z dorosłym obok, a najmłodsi na mecie dostają młodą jodełkę ze szkółek Morvan. Większość pozostałych biegaczy dostaje choinkę Morvan z lokalnych szkółek, i właśnie ta tradycja sprawia, że to wydarzenie ma konkretny lokalny charakter, a nie jest kolejnym zwykłym biegiem ulicznym.