O wyścigu
GFNY Cannes startuje na Boulevard du Midi, wzdłuż wybrzeża w Cannes, i co roku w kwietniu wysyła szosowców w głąb lądu, z dala od Côte d’Azur. Można wybrać między trasami 57 km a 110 km. Krótsza trasa jest bez pomiaru czasu i bez rywalizacji, za to 110 km to już wyścig z pomiarem czasu dla tych, co szukają wyzwania. To takie gran fondo i dobry sprawdzian formy na początek sezonu. Start jest koło Cannes La Bocca, a nie na jakimś zamkniętym stadionie czy w górskim kurorcie.
Trasa szybko odbija od plaży w rejon Esterel, gdzie wąskie drogi i strome podjazdy naprawdę dają w kość. Wcześnie pojawia się Col de Tanneron – 7.6 km podjazdu, 355 m przewyższenia, a miejscami nachylenie ponad 10%. Przy Lake Saint-Cassien trasy się rozdzielają: ci z 57 km wracają w stronę morza, a długodystansowcy jadą dalej przez miejscowości takie jak Pégomas, Montauroux, Fayence i Les Adrets de l’Esterel. Na trasie 110 km masz jeszcze Col d’Avaye – dłuższy podjazd, bo 13.7 km i 618 m przewyższenia. Ostatnie dziesięć kilometrów prowadzi z powrotem na wybrzeże, mijając plaże i palmy, zanim dojedziesz do mety. Możesz zapisać się tylko na sam dzień wyścigu, wybrać pakiet VIP z prowadzonymi przejażdżkami i aperitifem na powitanie, albo wziąć udział w tygodniowym GFNY Camp z codziennymi grupowymi jazdami po 40 do 90 km i sesjami o żywieniu, taktyce i technice.