La Beuchigue to cyklo-sportywa w Saint-Sever, w departamencie Landes. Startuje na Arènes de Morlanne, a meta jest w arenie – coś w stylu "koło zamknięte". Jest jedyną taką imprezą w regionie, więc wybór jest prosty: 145 km, 85 km, albo 50 km bez czasu (dla e-bike’ów też). Organizuje to Cyclo Chalosse Tursan, a szefem jest Philippe Cazaubon. Nie jest to wyścig tylko dla szpicy – każdy może pojechać, bez presji.
Trasy wiedą przez Chalosse i Tursan, te dwie pagórkowate okolicy pod Adour. Dłuższe wersje mają te "mityczne" podjazdy, o których lokalni mówią z respektem. Nowsze trasy idą głębiej w Tursan, ale zawsze z widokami na przedgórze Pirenejów. Uczestnicy chwalą trasy, a organizatorzy co roku coś zmieniają, ale trzymają się prostego schematu: kilka dystansów, lokalne drogi i meta w arenie.