W Pirenejach, w okolicach Superbagnères, czekają na was techniczne szlaki z konkretnym przewyższeniem. Ten 20-godzinny bieg górski to nie jest luźna przebieżka – często jest tam śnieg i trzeba mieć raki.
Spodziewajcie się konkretnych widoków, zahaczycie o Hiszpanię i na punktach odżywczych będzie ciepło. To dla tych, co lubią samotność i zasłużony ból w nogach, a nie tylko medal na mecie.