The Last Rabbit toczy się w nocy w lesie koło Labeuvrière – 24-godzinny bieg po szlaku, gdzie można startować samemu lub w duecie. Organizatorzy wybrali październik, więc nie ma tu standardowego startu w dzień na asfalcie.
Choć oficjalnie jest to 7 km, każdy okrąg ma trochę ponad 7,5 km z około 150 m wzniesień. Cel? Zrobić każdy krąg w mniej niż godzinę. Solo to aż 28 pętli z rzędu – więc to już klasyczny ultra, choć na krótkich pętlach.