Matterley Bowl to konkretny start, taki naturalny amfiteatr, który poprzedza wczesną pętlę po prywatnym Matterley Estate, zanim w ogóle zacznie się South Downs Way. No i stamtąd to już jest ultra z prawdziwego zdarzenia dla biegaczy, którzy rozumieją, że “crossing the south of England along the ridgelines” to godziny wysiłku na otwartym terenie, takiego szczerego. Ten szlak jest oficjalny od 1972 roku, ale trasa sprawia wrażenie starszej niż jej dokumentacja: “a prehistoric highway, premium edition.”
Jak już wpadniesz na ten kredowy grzbiet, dzień rozwija się jako “a vast horizon line” z falującymi podbiegami, szlakiem pod nogami i wystarczającą ilością asfaltu, żebyś mógł sprawdzić, czy nogi jeszcze masz na miejscu. Old Winchester Hill, Cissbury Ring i Ditchling Beacon wyznaczają jego kontury, a słupki National Trail są uzupełnione oznaczeniami z zawodów. Uczestnicy to ultra biegacze, tacy, którzy szanują cutoffs, punkty odżywcze, obowiązkowe wyposażenie i tę cichą prawdę, że długie, biegowe podbiegi potrafią zmęczyć bardziej niż te strome.