O wyścigu
Ej, słuchajcie, wpadło mi w oko coś takiego: Dalby's Inferno. Sama nazwa już brzmi konkretnie, co nie? Jak jest "Inferno", to pewnie lekko nie będzie, tylko będzie ogień na trasie!
To zresztą jakaś seria, Dalby's Inferno, i widzę, że to impreza z Wielkiej Brytanii. Czyli można się spodziewać typowo brytyjskich, wymagających tras.