O wyścigu
Na Marathon de Kielder w Northumberland Forest to właśnie las jest sercem tego wiejskiego maratonu: pod stopami wilgotna trawa, atmosfera jak na klubowym wybieganiu, gdzie każdy daje z siebie wszystko, i podbiegi, które potrafią dać w kość jeszcze przed metą. Tam, blisko Kielder, ten Marathon de Kielder ma swoją własną, dziwną historię, bo jeden biegacz, któremu nie szło, zamienił swój ciężki dzień w jeden z "running’s most infamous cheats."
Trasa wymaga równego tempa, bo w lesie i na tych podbiegach nie ma za dużo łatwych fragmentów. Kibice to typowa brytyjska scena biegowa: przemoczeni wolontariusze, biegacze z miną, jakby nie byli pewni, kibice podjeżdżający busami, a potem "a scene straight out of a British comedy", kiedy Rob Sloan zrobił sobie "a little mid-race break… on a bus" i wrócił "fresh as a daisy." Samemu będziesz chciał/chciała ukończyć ten bieg w całości, trochę dlatego, że brzmi to jak niezłe wyzwanie, a trochę dlatego, że nikt nie chce, żeby jego międzyczasy były analizowane jak dowody w sądzie.