O wyścigu
Street art, zabytkowa architektura i zielone tereny poza miastem – to one nadają charakter temu biegowi ulicznemu. MTC Spring Heeled Jack zapowiada się na długie, konkretne wyzwanie dla doświadczonych biegaczy i tych, którzy lubią sprawdzić, na co ich stać. Start jest w mieście, ale jest też wystarczająco dużo okolicznych terenów wiejskich, żeby dzień nie zamienił się w jeden długi pas asfaltu.
Spodziewaj się, że „uderzysz w asfalt” na wymagającej trasie, która przetestuje cierpliwość tak samo mocno jak nogi. W opisie piszą, że jest zarówno techniczna, jak i szybka, z urozmaiconym krajobrazem. Będą też te rzadkie momenty czystej biegowej radości, kiedy tempo się ustabilizuje, a wokół zrobi się cicho. Uczestnicy to pewnie będą biegacze, którzy wiedzą, na co się piszą: doświadczeni, głodni wyzwań i niesieni przez przyjazną atmosferę oraz entuzjazm reszty.