O wyścigu
Hartland Quay od razu daje do zrozumienia, co nas czeka: pagórki, miejsce wystawione na wiatr i kierunek prosto na prawdziwe North Coast półwyspu South West. To jest bieg z własną nawigacją po South West Coast Path, stworzony dla doświadczonych ultrabiegaczy, którzy ogarniają podejmowanie decyzji, kiedy są już zmęczeni. Organizatorzy nazywają to swoje "toughest event yet," a z "nearly 6,000m elevation gain" i "12 hours of darkness," to wcale nie brzmi jak puste gadanie.
Trasa skręca na wschód przy Hartland Point, z super widokami na Lundy island, zanim pagórki znowu zaczną się piętrzyć za Clovelly i dalej aż do Westward Ho! Potem trasa zmienia charakter na bardziej płaski odcinek wokół ujść rzek Torridge i Taw, zanim skieruje się do Barnstaple. North Coast 100 zapowiada się jak "brutal adventure of epic proportions": ścieżki nadmorskie, nocne bieganie, śledzenie GPS i tyle podbiegów, że nawet ci, co biegają równo, zaczną to szanować.