W Philips Parku będzie się działo, bo tam wieczorem pobiegamy multi-terrain, korzystając z "lovely trails in Philips Park" zamiast po asfalcie. Start spod Sedgley Park Rugby Club, a klimat to taki typowy, klubowy bieg: prosty, lokalny i wraca, bo biegacze o niego prosili.
Spodziewaj się trasy, która zachęca do równego tempa na szlaku, wymaga uwagi na to, gdzie stawiasz stopy, i jest "fully marked and marshalled". To coś dla tych, co wolą proste wyzwanie off-road, od początkujących po tych, co walczą o punkty, a dodatkowo to impreza Central Lancashire Grand Prix.