O wyścigu
Ring O' Fire startuje i kończy się w Breakwater Country Park. To wymagający, nadmorski ultramaraton dookoła wyspy Anglesey, który prowadzi wzdłuż jej naturalnej linii brzegowej. Organizatorzy mówią o nim, że to jedno z "Ultimate Coastal Endurance Challenges", i to się zgadza, bo to impreza i dla solistów, i dla zespołów – dla biegaczy, którzy znają się na limitach czasowych, obowiązkowym sprzęcie i wiedzą, że pogoda w trakcie biegu bywa nieprzewidywalna.
To jest bieg bez wsparcia zewnętrznego, po oficjalnym szlaku nadmorskim, gdzie musisz meldować się na każdym punkcie kontrolnym i z niego wymeldowywać, a nawigujesz samodzielnie, zamiast po prostu iść za innymi. Niezależnie czy biegniesz solo, czy w sztafecie, atmosfera jest poważna – są losowe kontrole sprzętu, "księgi uczciwości" do zbierania potwierdzeń z punktów i zero tolerancji dla śmiecenia. W sztafecie, co ciekawe, pałeczką jest tracker GPS, a przekazanie pałeczki jest tylko na oficjalnych punktach kontrolnych. Uczestnicy, którzy już tam byli, mówią, że to "beautiful and brutal but most importantly incredible", i to dobrze oddaje, jak wymagający jest ten ultra.