Zaraz za główną ulicą w Surrey szlak zaczyna się od razu: po jakiejś mili wbiegasz już do lasu, a potem masz podbieg na najwyższy punkt w South Downs National Park. Salomon Serpent Trail to taki bieg trailowy na długim dystansie, z prawdziwie wiejskim charakterem. Prowadzi przez "breath taking countryside in the South East", a potem "snaking through glades, copse, fields and heathland" przez Wealden Greensand Hills.
Spodziewaj się trasy, która często zmienia rytm, zamiast ciągnąć się monotonnie: na początku podbiegi, potem odcinki leśne, otwarte pola i wrzosowiska, a w południowej części mniejsze górki i niżej położone piaszczyste ścieżki i szlaki. Są odcinki łączące po asfalcie, więc to nie jest sam dziki singletrack, ale i tak czujesz, że spędzasz dzień na prawdziwym trailu. Na trasie spotkasz zarówno biegaczy, jak i piechurów, a cała impreza jest nastawiona na to, żeby iść "fast and light as possible", a nie na jakieś ociąganie się na każdym zakręcie.