O wyścigu
No dobra, główną atrakcją jest tu stary Most Severn – taka ikoniczna budowla, którą przerobili na trasę biegu, a do tego wszędzie tam otwarta przestrzeń. Ten Severn Bridge 10k to coś innego niż typowa miejska dycha po ulicach. Masz bieg w naprawdę nietypowym miejscu, z "stunning views and interest throughout" i tym dziwnym, ale super uczuciem, że "running between sea and sky".
Pod nogami masz asfalt, typowy road running. Jedna pętla prowadzi na most i z powrotem, przez miejsce, gdzie czujesz przestrzeń, ale to akurat na plus. To bieg dla tych, co cenią nowości, morskie powietrze i metę z widokiem na coś fajnego, a nie po prostu kolejną płaską trasę.