O wyścigu
Coniston Water to esencja tego wyścigu: zimne pływanie w jeziorze przeplatane trudnym, ale biegowym terenem Lake District, z Grasmere, Windermere i Ambleside tuż obok. Swimrun Coniston, odświeżony przez Gritty Rascals po dawnej imprezie Breca, to prawdziwa przygoda, a nie gładkie wyścigi szosowe. Startują solo i w parach, w piankach, z bojami, w mokrych butach. No i trzeba się sporo napracować między punktami kontrolnymi.
Spodziewaj się mnóstwa odcinków pływackich i biegowych, więc cały dzień to będzie test rytmu: wskakujesz, wyskakujesz, buty chlapoczą, i znowu do wody. Baza wyścigu i meta są w Tweedies, w centrum Grasmere, gdzie po trasie czeka atmosfera pubu i górskiego biegania. Trasa jest pomyślana wokół jezior, podbiegów i zmian. Uczestnicy to miks startujących solo i zespołów, wspierani przez wolontariuszy, którzy reagują na zawołanie: „Okay you gritty rascals, it s time to Marshal.” Wolontariusze mogą wybrać darowiznę na szczytny cel albo kredyt na start w przyszłym wyścigu, który można przekazać dalej.