The Christmas Jumper Jaunt toczy się w grudniu i jest to impreza biegowa i spacerowa wzdłuż Tamizy, gdzie zachęca się do noszenia najgłośniejszych sweterek świątecznych. Ma format siedmiogodzinnego wyzwania, więc każdy może wybierać dystans samodzielnie, bez obowiązku biegania konkretnej odległości. Najkrótszy oficjalny cel to 3 km, a medal dostaje każdy, kto go osiągnie. Pełny okrąg to zazwyczaj 4,37 mili (7 km), ale czasem zmienia się na 3,28 mili w zależności od warunków trasy. Organizatorzy starają się utrzymać cenę przystępną, a członkowie mają gwarantowane miejsce i pin z mini-medalem na każdym starcie.
Trasa jest dobrze oznakowana i prowadzi po wygodnych ścieżkach i asfalcie nad Tamizą, zaledwie krótkim odcinkiem trawiastym, więc obuwie do biegu na szosie wystarczy przez cały rok. Są punkty zwrotne na 3 km i 5 km w obrębie okrążenia, co pomaga też młodszym biegaczom spełniać regulacje UK Athletics. Można skończyć po krótkim wybiegu lub dodać kolejne okrążenia: trzy to półmaraton, sześć to maraton, a siedem lub więcej to już ultra z opcją 50 km. Spacerowicze też są mile widziani, a elastyczny czas startu pozwala na różne cele – od spokojnego świątecznego wyjścia po długodystansowy cel. Ci, którzy przebiegają co najmniej półmaraton, mogą dodać pin do dystansu na medal.