O wyścigu
Trentham Rugby Club organizuje lokalny bieg klubowy, który jest taki praktyczny, przyjazny i po prostu zrobiony przez biegaczy dla biegaczy. Trasa jest różnorodna, to mieszanka ścieżek, asfaltu, drogi wzdłuż kanału i trawiastych odcinków. Buty szosowe dadzą radę, ale na pewno poczujesz zmiany pod stopami. W bazie biegu (HQ) są praktyczne udogodnienia: parking, bar, toalety, prysznice, przebieralnie i ogólnie taka fajna, przyjazna atmosfera.
Na trasie największy plus to ta różnorodność: najpierw twarde nawierzchnie, potem ten rytm wzdłuż kanału, a na koniec trawa przed metą. Klub też "prowadzi lokalną zieloną rewolucję", z opcjonalnymi płatnymi medalami, żeby "zaoszczędzić na nadmiernych odpadach", papierowymi kubkami, "zero plastikowych butelek na wodę", koszami do segregacji i zachętą do wspólnych przejazdów albo żeby przynieść własną butelkę do napełnienia. Jest pomiar chipem, na mecie dostajesz cyfrowy certyfikat, a to całe podejście z minimalizacją odpadów nadaje biegowi taki charakterystyczny, społeczny wymiar.