Bieg jest mocno związany z lasem Püspökerdő, a cała baza imprezy mieści się za centralnym akademikiem Hegedűs Gyula Uniwersytetu Széchenyi István, niedaleko placu zabaw. To już 34. edycja Győri Sri Chinmoy Running Festival. Impreza jest organizowana przez wolontariuszy, działa non-profit i nie ma sponsorów, co czuć w tej kameralnej, bardzo osobistej atmosferze. Motto biegu to „Soar beyond yourself!”. To idealnie pasuje do całego dnia, który ma być skupiony na wewnętrznym spokoju, równowadze i biciu życiówek, a nie na jakimś wielkim pokazie czy fajerwerkach.
Trasa to praktycznie sama twarda leśna droga, więc masz równą nawierzchnię, bez żadnych technicznych wyzwań. Pętle zawsze wracają do bazy, gdzie możesz liczyć na wsparcie i pomoc. Rywalizują tu zarówno soliści, jak i sztafety. Wymagania wiekowe zależą od dystansu, więc jest fajna mieszanka ludzi, którzy sprawdzają swoje granice, i ekip, które dzielą się wysiłkiem. Jak ukończysz bieg w limicie, dostajesz unikalny, naprawdę porządny medal – to super nagroda za imprezę, gdzie liczy się przede wszystkim wysiłek, a nie cała otoczka.