Centrum Misina tető od razu umiejscawia tę imprezę w górach Mecsek, więc II. Pécs MTB Maraton to prawdziwe MTB, a nie jakaś wyścigówka po płaskim. Mimo że to dopiero druga edycja, organizacja już ogarnia temat ścigania: są zróżnicowane podjazdy, kilka wariantów tras i indywidualny pomiar czasu z chipem na numerze startowym.
Dłuższe trasy to kilka razy ta sama, wymagająca pętla, więc każdy podjazd poznajesz potem na wylot. Są osobne starty dla licencjonowanych zawodników, e-bike'owców, młodzieży i młodszych dzieci na osobnych mini-trasach. Na mini-trasie jest taka fajna rodzinna tradycja: dorosły może jechać obok dziecka. Główny wyścig ma też ostry punkt kontrolny; jak nie wyrobisz się na nim przed ostatnią pętlą, to dyskwalifikacja.