Pod Bazyliką Pilis Ultra prosto z mostu mówi, o co chodzi: „Pilis Mountains’ toughest trail race”. To nie jest jakaś tam wygładzona ścieżka z paroma drzewkami; to typowy ultra/trail nastawiony na pagórki Pilis i wyraźna obietnica, że będzie ostro w terenie.
Kluczowe hasło to: „technical terrain, serious elevation gain”, i to już ci mówi wszystko, co musisz wiedzieć jako biegacz. Spodziewaj się pod nogami trailu, ciągłych podejść i trasy, na której trzeba uważać, a nie lecieć na autopilocie. Ze względu na limit uczestników, to wygląda na taki bieg, gdzie przyjeżdżają tylko ci, co faktycznie szukają wyzwania.