W Hársas-tó w Őrség, ten drugi bieg terenowy z serii Őrségi Nyár stawia na prostotę: jezioro, ścieżka, pętle i nogi. Impreza jest w naprawdę ładnym otoczeniu, gdzie solowi biegacze i sztafety przyjeżdżają sprawdzić swoją wytrzymałość, a nie gonić za wielkomiejskim spektaklem. Czujesz się jak na takim lokalnym, wieczornym biegu po szlaku, gdzie to brzeg jeziora robi robotę.
Trasa prowadzi wokół brzegu, start i meta na plaży Hársas-tó. Dłuższe dystanse to po prostu więcej kółek po ścieżce wzdłuż jeziora. Mężczyźni, kobiety, sztafety mieszane, chłopcy i dziewczęta – wszyscy mają tu swoje miejsce, więc stawka powinna być szeroka, ale bez utraty tego klubowego zacięcia. Każdy finiszer dostaje unikatowy magnes chłodzący, a najlepszy smaczek czeka na mecie: każdy jest gościem organizatorów na zupę rybną.