Trzeci bieg wspólnotowy rusza z Csik tojas przy Posta u. 2, a trasa biegnie wzdłuż Gyulafir ut. To bardziej takie spotkanie po walentynkach, na luzie, niż jakieś zawody. Można przyjść w parze, z rodziną, samemu, z wózkiem, a nawet z psem. Ważna jest zasada: “the point is to move well.”
Prawie cała trasa to asfalt, z krótkim kawałkiem szutru, po którym spokojnie da się biec. Więc buty szosowe będą spoko. Możesz biec, iść, jechać na rowerze, pchać wózek albo zabrać psa – psy są tam bardzo mile widziane, to jeden z plusów. Nie ma żadnego ciśnienia na czas ani limitów. Na mecie, pod namiotem, czekają przekąski typu “water, fruit, hot tea etc.”, żeby każdy mógł się rozgrzać przed powrotem do domu.