Na zamku Tisza István w Nagykovácsi startuje ten maraton e-bike'owy w ramach Crosskovácsi. Poczujesz tu prawdziwą atmosferę MTB, a nie tylko pokaz. Ta impreza, która wystartowała w 2017 jako pierwszy maraton e-MTB w regionie, nadal przyciąga fanów e-bike'ów szukających wymagającej trasy, gdzie wspomaganie silnika jest konkretnie regulowane.
Trasa to ta sama, co średnia pętla Crosskovácsi Mountain Bike Marathon, z 1650 m przewyższenia. Wspomaganie jest, ale nie ma co liczyć, że będzie lekko. E-bike'i muszą mieć czujniki kadencji i momentu obrotowego, nie mogą mieć manetki gazu i muszą się trzymać zasady "25km/h maximum assistance speed". Po wyścigu każdy uczestnik musi mieć publiczny profil na Strava z widoczną jazdą. Będzie dokładna kontrola rowerów, w tym naklejanie i podpisywanie naklejek na bateriach; zawodnicy odpowiadają za to, żeby naklejka była nienaruszona, bo uszkodzenie może oznaczać dyskwalifikację.