Ze Štadiónu FK Sitno przy ul. Športowej to ultra, z punktu A do B, startuje jak zwykły bieg z biurem zawodów, a potem zmienia się w średniowieczną misję. Trasa prowadzi do Visegradu, nawiązując do spotkania królów w Visegrádzie w 1335 roku, "jednego z najważniejszych wydarzeń średniowiecznej Europy", dzięki czemu możesz sobie wyobrazić, że twoje bolące łydki to sprawa wagi dyplomatycznej.
Można startować jako ULTRA, SÓLO albo Štafeta, co jest spoko opcją, bo nie każdy chce sam targać całą królewską zwoję. Na mecie czeka na nas cała oprawa historyczna: "spektakularne turnieje rycerskie", "wspaniały orszak królewski", "wieczorna parada z pochodniami", do tego jarmarki i koncerty, wszystko to, żeby "przywołać tę niepowtarzalną średniowieczną atmosferę". Pewnie na widowni będzie tyle samo pasjonatów historii, co biegaczy, co stworzy mega unikalną atmosferę na mecie po takim długim biegu.