Pázmány Péter Promenade otwiera jesienny sezon biegowy 41. półmaratonem. To super okazja, żeby zwiedzić miasto na nogach. Co jest w nim fajnego? Tysiące biegaczy przebiega przez Budapeszt, zahaczając o naprawdę ciekawe miejsca, w tym te wpisane na listę UNESCO. To bieg z międzynarodowym rozmachem, ale jednocześnie bardzo przyjazny dla tych, którzy stawiają swoje pierwsze poważne kroki w bieganiu na dłuższym dystansie.
Trasa jest szybka i urozmaicona, więc nie licz na samotną, spokojną przebieżkę. Na starcie poczujesz typowe napięcie przed zawodami, a potem już tylko muzyka, zespoły i kibice wzdłuż trasy aż do mety. Fajny medal na mecie oczywiście w pakiecie. Czy jesteś początkującym, biegniesz w sztafecie, czy celujesz w życiówkę – znajdziesz tam super atmosferę.