O wyścigu
GeoGravel Tuscany startuje z Geo Village na Pratone of Pomarance, w prowincji Pisa, w Toskanii, i od razu kieruje uczestników na szutrowe ścieżki przez geotermalne krajobrazy. Ta gravelowa impreza, którą w czerwcu organizuje Paolo Bettini, nie ma jednej stałej trasy – możesz wybrać krótszą, średnią albo długą. Już pierwsza edycja ściągnęła gravelowców z całej Italii. I o to właśnie chodziło organizatorom: żeby przyciągnąć tych, co szukają wymagających tras gravelowych, lokalnej kuchni, muzyki i po prostu całego rowerowego weekendu.
Trasy prowadzą przez Strade Grigie, czyli takie „szare drogi”, w regionie Metalliferous Hills. Długa trasa to aż 245 km i 5,100 m przewyższeń, średnia ma 90 km i 1,600 m, a najkrótsza to 46 km z 850 m w pionie. Ta najdłuższa opcja to konkretne wyzwanie na cały dzień. Trasa wjeżdża w obszary geotermalne, gdzie teren wygląda jak księżycowy krajobraz, a drogi są tak odizolowane, że – jak mówią organizatorzy – prawie nie dotknęła ich współczesność. Poza samym kręceniem, na GeoFestivalu będą lokalne koncerty, degustacje jedzenia i wina, rozdawanie Goodie Bagów w miasteczku, no i oczywiście „Epic Briefing” prowadzony przez Bettiniego, gdzie dostaniesz wskazówki, jak ogarnąć trasę.