La Diabolica to dwudniowa impreza rowerowo-biegowa w okolicach Asti i Montemarzo w Piemoncie, organizowana na początku czerwca. Można tam pojeździć na gravelu, na szosie, pobiegać, a nawet wybrać się na spacer bez spiny na wynik. To nie jest typowy wyścig, gdzie liczy się tylko jeden format. Nazwa nawiązuje do Giovanniego Gerbiego, kolarza z Asti, którego nazywano "Diavolo Rosso". Impreza fajnie oddaje ten kolarski klimat starej szkoły: są górki, lokalne drogi i opcja, żeby się sprawdzić, ale bez przymusu, że wszystko musisz zaliczyć.
Główne trasy rowerowe mają po około 60 km i jakieś 1,000 m przewyższenia. Pętla gravelowa "Diavolo Rosso" prowadzi po różnych nawierzchniach przez wzgórza Asti. Z kolei szosowa trasa "Coppa Citta di Asti" biegnie drogami mocno związanymi z lokalną historią kolarstwa i z Luciano Cerrato, który od lat patronował tej nazwie wyścigu. Chętni mogą sobie jeszcze dorzucić na czas podjazd "Gerbido" – to taka lokalna ścianka, która w najostrzejszym miejscu ma brutalne 32%. Piazza Roma, Montemarzo, nagrody i całe miasteczko imprezowe sprawiają, że to bardziej lokalny festyn niż zamknięte zawody tylko dla speców.