W połowie września jest Triathlon di Baldassarre w Chiaverano, niedaleko Prafagiolo w Piemoncie, z pływaniem na jeziorze Sirio. Dostępne są krótsze i dłuższe opcje dystansów, czyli Sprint/S i Olympic/M, więc możesz wybrać coś bardziej kompaktowego albo bardziej wymagającego. Na dystansie Olympic jest najwięcej roboty: 1.5 km pływania w dwóch pętlach po 750 m, 39 km na rowerze po szosie i 10.5 km biegu też po szosie, w trzech pętlach po 3.5 km. Rower mocno ustawia charakter tego tri, bo jest około 1,300 m przewyższeń na asfaltowych drogach.
Trasa prowadzi przez Morainic Amphitheatre of Ivrea: zaczyna się pływaniem w jeziorze, potem są falujące drogi na rowerze, a kończy powtarzalnymi pętlami biegowymi po asfalcie. To nie jest tri na życiówki na płaskim; podjazdy na rowerze wymagają rozsądnego rozłożenia sił, a te kilka pętli biegowych ułatwia ogarnięcie, ile jeszcze zostało pod koniec. Impreza konsekwentnie ma w ofercie dystanse Olympic i Sprint od wielu edycji, a organizatorzy stawiają na kontrolę trasy i bezpieczeństwo zawodników. To coś dla triathlonistów, którzy szukają jasnego formatu z określonymi dystansami, pływaniem w jeziorze, szosowym rowerem i wystarczającymi przewyższeniami, żeby rower był głównym testem.