O wyścigu
Backyard Ultra Leersum to taki ultra, gdzie biegniesz "do ostatniego zawodnika". Odbywa się to na Landgoed Ginkelduin w Leersum, w prowincji Utrecht. Co godzinę masz do pokonania pętlę 6.706 km i tak w kółko, aż nie dasz rady wystartować na kolejną. Nie ma tu ustalonego dystansu, ani typowego czasu zwycięzcy. Koniec jest wtedy, kiedy tylko jeden biegacz zostanie na trasie i da radę ukończyć pętlę. Wszyscy inni mają DNF – to jest standard w formacie Backyard Ultra.
Pętla prowadzi przez rezerwat przyrody niedaleko Leersum, z minimalnymi przewyższeniami. Główne wyzwania to więc tempo, brak snu, odżywianie i ogólnie ogarnięcie się, żeby nie zwariować od tej powtarzalności. Landgoed Ginkelduin to taka baza, do której co godzinę wracasz. Spodziewają się, że impreza potrwa co najmniej dwa dni, wszystko zależy od wytrzymałości zawodników. Ten format mocno różni się od maratonu ulicznego czy zwykłego ultra w terenie, bo dystans budujesz sam, godzina po godzinie.