O wyścigu
Last Runners Standing to bieg eliminacyjny, który organizują w Langenboom, w Brabancji Północnej. Starty są co rundę, z ostrym limitem czasu. Do wyboru są pętle 4- lub 5-kilometrowe, a cały dystans to od jakichś 5 do 50 km – zależy, ile dasz radę w limicie czasu. Zasada jest prosta, ale wymagająca: każda runda to większa jazda, a kto nie zmieści się w limicie, ten odpada.
Trasa to jedna, powtarzalna pętla w De Kuilen. Czyli biegniesz w kółko to samo, a zmęczenie robi swoje i inaczej to potem wygląda. Co do nawierzchni, to są sprzeczne info – jedni piszą, że nieutwardzona, inni, że asfalt. Lepiej dopytać organizatora o buty. Limit to 150 osób. Startują i ogarnięci wyjadacze, i tacy co biegają dla funu. To nie tylko sprawdzian szybkości, ale też strategii tempa i wytrwałości. Bieg trwa, aż zostanie tylko jeden Last Runner Standing.